Wrz 05

Roman Bath, rzymskie łaźnie w Bath

by in Wielka Brytania

Bath to słynące z wód geotermalnych miasto położone w południowo zachodniej części Anglii, w hrabstwie Somerset. Zalety Bath docenili już kolonizatorzy rzymscy, którzy założyli tu łaźnie i świątynię nazywając to miejsce Aqua Sulis.

Bath

Bath

Bath było drugim punktem naszej wycieczki zaraz po Stonehenge.  Panorama miasta ukazała się zanim zjechaliśmy z obwodnicy, a położone w dolinie rzeki Avon uzdrowisko w niczym nie przypominało typowych angielskich mieścin.  Dalej było już tylko lepiej, jasne czyste ulice, przestronne deptaki, mnóstwo turystów relaksujących się w ciepłych promieniach słońca. Architektura miasta tak bardzo różniąca się od ciasnej zabudowy londyńskich szeregówek, że ma się wrażenie jakby Rzymianie opuścili to miejsce całkiem nie dawno, zostawiając gotowe do zasiedlenia kamienice.

Nie widać tu pośpiechu, biegu i stresu, ludzie raczej wystawiają twarze do słońca łapiąc promienie słońca albo wylegują się na przyrzecznych trawnikach i wsłuchują się w szum wody. Dopełnieniem sielanki miasta są wody termalne, które już rzymianie wykorzystali w łaźniach. Bath to taki Ciechocinek południowej Anglii – za dnia cicho, leniwie i spokojnie a w nocy pewnie na dancingach turystki porywane są do tańca przez jakiegoś brytyjskiego Maxi Kaza.

Oprócz walorów uzdrowiskowych i relaksacyjnych w Bath jest jeszcze sporo rzeczy które warto zobaczyć m. in. rzymskie łaźnie, opactwo, Most Pulteney oraz ogród angielski Prior Park Landscape Garden zaprojektowany przez poetę Alexandra Pope’a.

Więcej na oficjalnej stronie miasta VisitBath

Nasz czas w Bath kończył się nieubłaganie, a wiedząc że przed nami jeszcze jakieś 160km do domu postanowiliśmy odwiedzić jakąś knajpkę i wrzucić coś na ruszt. Knajpek tu co rusz ale jak trzeba to żadna pod ręką, a jak już to pęka w szwach. Weszliśmy więc do pierwszej napotkanej która wygląda w miarę ok, a ceny nie zabijają. Jak się później okazało była to knajpka jakby przy teatrze, a już na pewno jakimś widowisku dla gości 60+.  Jedzenie było naprawdę dobre, ale mały kotlecik położony na przeciśniętym przez foremkę ciasteczku ziemniaczanym i kilka miniaturowych umoczonych w sosie marcheweczek okrążających danie jedynie podrażniły żołądek. Jednym słowem jedzenie jak z żurnala: dobry smak i prezentacja ale ilość trochę nie na mój gust. Trzeba się było podratować szejkiem i happy mealem z Maca.

Tags: , ,

One Response to “Roman Bath, rzymskie łaźnie w Bath”

  1. From