Lip 01

Barcelona – opis wycieczki

by in Hiszpania

Do Barcelony wybraliśmy się na początku marca. Po kilku zimnych, pochmurnych miesiącach liczyliśmy na odrobinę słońca i chociaż chwilową zmianę klimatu. Nie zawiedliśmy się, pierwsze promienie i wiejący od morza wiatr opaliły twarze i dały siłę do długich wędrówek po uliczkach Barcelony.

Barcelona -  śniadanie u Gaudiego

Barcelona – śniadanie u Gaudiego

Nasza podróż rozpoczęła się w Gironie, mieście oddalonym od Barcelony o jakieś sto kilometrów. Lotnisko tanich przewoźników nie jest tu jedyną atrakcją miasta, wręcz przeciwnie, bogata historia Girony rozpoczyna się około V w. p.n.e. Gęsta, kręta zabudowa, magiczny wręcz klimat miasta budowany przez setki lat sprawia, że nikt nie może zostać obojętny wobec jego uroków. Niestety sami nie mieliśmy czasu na jego zwiedzenie, spotkaliśmy natomiast turystów którzy przyjechali specjalnie po to aby je poznać.

Barcelona choć oddalona od lotniska o ponad 100 kilometrów oferuje bogatą ofertę transferową. My wybraliśmy autobus, którym z pod samego terminala po około 1,5 godziny dotarliśmy na dworzec autobusowy w centrum miasta. Bilet w jedną strone kosztuje 16euro, w dwie strony 25euro. Warto więc od razu kupić bilet powrotny który można wykorzystać w przeciągu miesiąca.

Barcelona – baza noclegowa

Co tu dużo mówić, dziesiątki, jeśli nie setki hosteli i naprawdę duże możliwości jeżeli chodzi o couchsurfing. Tak jakoś wyszło, że hosta na couchsurfingu zaczęliśmy szukać na 3-4dni przed wyjazdem. Pomimo tego znaleźliśmy kogoś, kto się zgodził, ale pierwszą noc spędziliśmy w hostelu Graffiti (za około 6euro za noc od osoby:). Wrażenia? Hostele to już nie dwudziestocztero godzinne imprezownie a raczej sypialnie dla zmęczonych całodziennym zwiedzaniem turystów. Najważniejsze, że mieli przechowalnie bagażu i taras na którym mogliśmy się poopalać i pogadać z ciekawymi osobnikami z Cypru.

Następną noc spędziliśmy już u naszego hosta. On i jego zwariowany, głuchy kot albinos oprócz nas gościł jeszcze trzy osoby z Wenezueli. Było ciekawie, przy katalońskim winie rozmawialiśmy o podróżach, doświadczeniach z couchsurfingu itp.

Barcelona – transport publiczny

Bardzo dobrze dopracowana sieć metra, pojedynczy przejazd kosztuje 2euro, lub około 9euro za 10 przejazdów. My jak zwykle, głównie korzystaliśmy z siły naszych nóg, jednak kilka razy podparliśmy się metrem. Można też wykupić wycieczki autobusowe kursujące na 2 liniach, z możliwością wysiadania przy atrakcjach turystycznych i wsiadania do następnego nadjeżdzającego autobusu.

Barcelona: Gdzie zostawić bagaż?

Hostele zazwyczaj zupełnie nieodpłatnie oferują przechowalnie bagażu, jeśli jednak nie mamy takiej możliwości, a nie chcemy taszczyć naszego dobytku po mieście, warto skorzystać z szafek na dworcach autobusowych. Doba takiej przyjemności to od 3 do 5euro w zależności od wielkości szafki na jaką się zdecydujemy.

 

Barcelona pamiątki

Wzdłóż la Rambli, w drodze do parku Guelle, wszędzie jest bez liku małych sklepików z pamiątkami. Można też spotkać nielegalnych sprzedawców którzy za połowę ceny sprzedają podrabiane pamiątki. Kupować najlepiej tuż przed zamknięciem sklepu, sprzedawcy chętnie opuszczają cenę, a wprawny negocjator wybierze coś w rozsądnej cenie. Kupowanie bez targowania odradzam, chyba że ktoś lubi od tak wydać 15 euro za byle kubek czy kolorowy magnesik.

Co udało się zobaczyć:

 

Tags: , , , , , , , , ,

One Response to “Barcelona – opis wycieczki”

  1. From